Czym jest trashion?

Galopujący konsumpcjonizm w końcu doprowadził nas do momentu krytycznego – nie chcemy więcej i byle jak. Chcemy mniej, a lepiej. Chcemy ciuchów, które powstają z dbałością o środowisko. Trashion nie jest nowością dla branży mody, ale wszystko wskazuje na to, że przestanie być wyłącznie alternatywą i stanie się jednym z głównych nurtów nadchodzących lat.

Ogólnie rzecz ujmując trashion polega na przerabianiu starych rzeczy, ponownym użyciu materiałów, wykorzystywaniu skrawków pozostałych z produkcji i noszenie ubrań z second-handów. I wcale nie jest to wymysł ostatnich lat. Przyjmuje się, że idea wdrażania świadomości ekologicznej do mody, a nawet samo hasło trashion, pojawiło się w latach 90., kiedy Ann Wizer, amerykańska artystka i aktywistka na rzecz środowiska, z okazji Dnia Ziemi zaprezentowała kolekcję ubrań stworzoną z plastikowych odpadów. Na początku XXI wieku trashion był mocnym nurtem wśród nowojorskiego środowiska undergrandowego, które swoje wariacje w temacie mody z odzysku przedstawiało w klubie Plan B na Manhattanie. Jednak wtedy nie stał się wystarczająco mocnym trendem, aby przebić się poza klubowe towarzystwo.

Do niedawna wykorzystywanie odpadów w projektach modowych było zaledwie ciekawostką, sposobem na zszokowanie odbiorców czy zwróceniem uwagi na nadmierny konsumpcjonizm i zanieczyszczenie środowiska. Teraz trashion przestaje być aktywistycznym narzędziem czy niszowym zjawiskiem. Na podstawie obserwacji ostatnich sezonów w świecie mody, pokuszę się o tezę, że trashion staje się osobnym nurtem, który bocznymi dopływami za sprawą modowych gigantów zaczął zalewać mainstream. Pora przestać myśleć o nim jak o dziwactwie, choć jak pokazują nam ostatnie poczynania polskich celebrytów – przed niektórymi jeszcze długa droga. Świat tonie w śmieciach i płonie z powodu naszego stylu życia – najwyższy czas przedefiniować nasz stosunek do mody i dostosować go do zmieniających się warunków.

Moda jest wielkim ekologicznym zagrożeniem

Exclusive: The fast fashion brands dumping their clothes in Chile's Atacama Desert

Nowe ubrania z metkami na pustyni Atakama w Chile (Picture: Michael Quezada)

Szacuje się, że co sekundę na wysypisko śmieci trafia ciężarówka ubrań. Jedynie petrochemia prześciga branżę mody w zatruwaniu środowiska – o tym, nawet w samej branży, mówi się już głośno. Zaczęliśmy czytać metki, interesujemy się skąd pochodzą nasze ubrania, kto je wykonuje, filtrujemy działalność sieciówek i wielkich brandów wytykając im grzechy, bo zależy nam już nie tylko na jakości naszych ubrań, ale także na tym, co za nimi stoi. Kupowanie używanej odzieży, wymianki ubrań, oddawanie nieużywanych ciuchów potrzebującym i przede wszystkim rosnąca świadomość przyczyniły się do tego, że trashion jako kierunek w modzie nie tyle narodził się na nowo, co zyskał zupełnie nowe życie. I za chwilę wszyscy będziemy nim żyć. 

Fragment artykułu „Trashion to trend, który będzie dyktował warunki branży mody w nadchodzących latach” opublikowany na noizz.pl – link do artykuły tutaj